piątek, 10 maja 2024

Merlin ustawia sobie lustro

 Umiem mówić obrazami

Poruszam się metaforą

Abstrakcja jest dla mnie

Jedynym realnym bytem

Oniryzm wyznacza codzienne decyzje

Uzależniam swój kierunek

Od tego co mi się przyśni

To czemu nie umiesz chodzić nad ziemią

Przerywa mi Merlin

Rozkładasz parasol

Na wszelki przejaw nietolerancji

Płaczesz ulewą

Żeby uzasadnić konieczność parasola

Wpadasz na targi medycyny naturalnej

Po kolejny ametyst

Na wygnaną intuicję.

czwartek, 11 kwietnia 2024

Merlin marszand sztuki

Merlin w mokrej koszulce

Przenosi ósmą godzinę fioletowe kredki miasta

Do geometrii stylu sztuki

Wiesz myślę o sztuce publicznej

Wielkim malowidle

Podróży po ludzkich duszach

Opierających się o bryłę

Konieczną formę z cudowną energią

Bez kosmitów wojny światów zdeformowanych gatunków z gór

Mam pytania w związku z tym

I z tymi pytaniami cię zostawiam

Jak z drzwiami na balkon.

poniedziałek, 8 kwietnia 2024

Moja podróż z Merlin 2

Merlin mówi że zawsze istnieje

Jakieś podobieństwo

Różni ludzie tak samo nie przesadzają z cukrem

Zła komunikacja też im wychodzi

W tych samych wiadomościach brakuje

Im wspólnej przestrzeni

Komukolwiek zapal białą świecę

Kadzidła z sandałowca

Poddaj się na drugim piętrze

Nie wchodź na trzecie

Niech piętrzy się nadzieja.

czwartek, 4 kwietnia 2024

Merlin miewa sny 2

 Sny nie opuszczają Merlin

Sen jest lasem

Las zawsze śni

W lesie nie zasypiają tylko spokojni ludzie

Mają stare dusze

Przepracowane karmy

Szykują się do odlotu

Dla nich każda ulica

Jest przepełniona błędem

Litością która zmywa się

Jak lipny tatuaż

Opowiedz lepiej o swoim dzieciństwie

Nie uciekniesz od niego

Jest zameldowane w tobie na pobyt stały

Nie przesuwaj wiadra w moją stronę

Bez mojej zgody

Poza moją wiedzą.

Merlin i ja. Siedzimy. Rozmawiamy 2

 Merlin bo ja mam koszmary

Protezy koszmarów

Zamawiane na Allegro

I boję się nadmiernych domofonów

Obniżek i promocji na hasło

Pukanie do drzwi

Wolę antyki mojej babci

Sprawdzoną szafę z własnymi potworami

Stół zdobiony pod który zajrzę jutro

I powiem nie chce mi się

W takim świecie wyprzedaży

Na nic nikogo nie stać

Rozumiem

Rozwiąż sznurowadło

Jak cię cisną buty.