kiedy to było
jesienią czy w pociągu
lustro dyskursu
niedziela, 31 maja 2015
sobota, 30 maja 2015
Kamień
Poczucie winy jest wpisane w ludzką bezradność i bezsilność na nieuchronność przemijania. Poczucie winy człowieka jest jego buntem na śmierć, niezgodą na odbieranie i zabieranie, niezgodą na upływ czasu jakże bezlitosny oraz niedołężnienie ciała i umysłu, obumieranie tkanek i komórek, nieodwracalne procesy doprowadzające stare ciało do stanu nieprzypominającego tego samego człowieka z młodości. Nie wiem, co takiego następuje w czasie śmierci, w rozgałęzieniach napięcia i w sile rażenia, że jaka ona by nie była to i tak zawsze pozostawia w bliskich poczucie winy. Każdy bez wyjątku je ma, nawet gdy się nie przyznaje, każdy z czymś się szarpie... Poszukiwanie straconych odpowiedzi ma sens, bo cała wiedza jest zatopiona w bursztynie. Postać niejasna jednak i tak skupi na sobie uwagę. Animizm uwiera, zwłaszcza gdyby dotyczył jego wyznawców w piramidzie.
piątek, 29 maja 2015
Strumień
Wyobraźnia musi być na tyle głęboka, by zawsze mogła stać się zaskoczeniem dreszczującym plecy i połykającym oddech. Zastrzyk emocji odklejający twarz od własnej maski. Z drobiazgów składa się całe życie i to one w połączeniu tworzą owe wielkie wydarzenia, które stanowią przełomy. Tak naprawdę w życiu doświadczamy zaledwie kilku wydarzeń, które na stałe zmieniają bieg naszej historii i których konsekwencje trwają przez dalsze życie aż do końca. To są wydarzenia, które lekko dotykają skorupy całej ziemi, bo powstały na skutek naszej wolnej woli czyli decyzji, więc gdyby ona była inna - dzieje utworzyłyby nowe życie. Poza owymi wielkimi następuje osnowa świata czyli wielka codzienność, którą tworzą owe maleństwa i szczególiki. Są kroplą wody drążącą skałę; niby nic a jednak kropla zwycięży, choć na początku wydaje się to niedorzeczne. Ale niedorzeczna bywa i wiara, bo wszystko co niedorzeczne, czyli wszystko czego "nie ma" jest naprawdę wieczne.
czwartek, 28 maja 2015
Atelier
Gra ustanawia główny porządek w świecie ludzi, w ich relacjach i związkach. Pieniądze to skutek bardziej lub mniej odczuwany, przyczyną jest zawsze gra. Trudno może zauważyć jedynie planszę przy nieograniczonej potrzebie wolności z równoległą rozpaczliwą samotnością. Chwycić świat za samo gardło, gdy nie można przekroczyć granicy egzystencjalnego bólu? Kamienie zryte czasem, drzewa z energią zebranych wieków, płatki z kwiatów nietrujących na końcu języka... Nie da się człowieka oddzielić od niego samego. Każde więc ujęcie nieholistyczne manifestuje się dysfunkcją. Człowiek jest zazdrosny o każdą swoją namiastkę i część, każdy jego gram domaga się uwagi. Poza miłością nie ma nic. A jeśli miłość jest poza? The game is over. Bez buzi nawet.
środa, 27 maja 2015
Ranią tylko mali i słabi
Mam emocjonalny odbiór słów. Chociaż ze słowami też trzeba trochę pomieszkać. Choćby po to, by zrozumieć samo załamanie pogody. Choroby dotyczą tych organów/części ciała, które kiedyś zostały źle potraktowane. Ciało odpowiada. Każda tkanka i komórka dopomina się głośno... Najgorszy jest brak witaminy M. Z odejściem bliskich żegnamy kawałkami siebie. Przepraszam więc za każdą krzywą literę, za każdy najdrobniejszy znak interpunkcyjny przelany. Asekuruję się mówiąc, że nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Mamy genialny potencjał, którego nie potrafimy przez całe życie uruchomić. Mówię o tym teraz, bo są takie pory egzystencji, gdzie chciałoby się wycisnąć z siebie więcej lub choćby odsunąć znużenie na później, by czegoś nie przegapić. Sądzę, że wiele życia przeleciało mi gdzieś tam, rozmyło z deszczem i spłynęło po szybach, że nie wykorzystałam swoich pięciu minut przynajmniej pięć razy. Nie można żyć bez kogoś czy bez tego kogoś? Życie pustką, choć samemu myje się zęby i samemu czyta książkę. Pustka jako bolesna jama, niezapełniona przestrzeń boli czy brak konkretnej osoby boli? Łaska przychodzi do człowieka jego właściwą czułością. Wielki dar samoświadomości; odczytywania każdej wiadomości w polu i zasięgu. Nie minąć, nie przeoczyć, nie zmieszać z całą resztą.
wtorek, 26 maja 2015
Matka jest tylko jedna
Chwila jest jak ołtarz i trzeba jej oddawać cześć, bo zawsze jakaś chwila będzie tą ostatnią. Bez tatuażu. Będzie zdecydowanie bez tatuażu, będzie jedną z morza wielu chwil. Człowiek tęskni za odpowiedzią na siebie, choć słowa się materializują. Moc, którą można albo przekląć, albo podnieść z ziemi. Nieomylna Przyroda swoją wszechobecnością wskazuje kierunek, zawsze właściwy. Słowa można kierować tylko do kogoś, kto z nadawcą stanowi system naczyń połączonych. Inaczej mowa jest przelewaniem pięciolitrowego baniaka wody do buteleczki po perfumach. Nieważne, jakimi sposobami będziemy przelewać wodę/mowę; głębia i związane z nią ograniczenia pozostaną. Dziwna konstelacja tego samego gatunku tworzącego meteo świata, który oddaje prosto w twarz. Studium przypadku, gdy bezruch oznacza dzianie się a cisza jest jedynym akompaniamentem niewypowiedzianych głośnych myśli. Eskapizm nie jest skłonnością, choć niedojrzałość się na to nie zgadza. Adolescencję mam za sobą, ale nawet Kapuścińskiemu nie udało się ogarnąć życia.
Didaskalia
Fotel, w którym lubiłaś siedzieć, jest już na śmietniku, Mamo.
Didaskalia
Fotel, w którym lubiłaś siedzieć, jest już na śmietniku, Mamo.
poniedziałek, 25 maja 2015
Milczenie pszczół
"Jedno jest Wszystkim a Wszystko jest Jednym. W tym się przejawia doskonałość rzeczy."; tak na marginesie filmu i Alberta Einsteina. Ludzie są najszczęśliwsi i tak wtedy, gdy rozmowa toczy się za oknem ich domu, ewentualnie pod oknem. Zakłócenia w komunikacji i milczenia przestają być formą odpowiedzi a stają się cynizmem. Rozmowa bywa operacją na żywym umyśle bez znieczulenia. Wszystko zamiecione pod dywan ulega procesowi rozkładu nabierając zupełnie nowych kształtów i rozmiarów. Operacja jako opcja ratunku dla jednej lub obu stron. Czasami operacji można nie przeżyć, bo trzeba dysponować odpowiednim progiem bólu, by przyjąć końską dawkę szczerości. Nie jesteśmy nikim więcej i nikim mniej niż jesteśmy. Kiedy pszczoła zachoruje, opuszcza swoją kolonię, by nie zarazić innych i umiera w samotności. Optyka człowieka jest ułomna w stosunku do optyki pszczoły. Widzimy to, co chcemy widzieć. Jeśli dostępujemy iluminacji; nasza psychika i umysł jej dostępują. Wprowadzenie w swój real prawa sekretu i prawa magnetyzmu serca ze świadomością Einsteina, zasadami funkcjonowania człowieka jako elementu Wszechświata, bytu połączonego ściśle i nierozerwalnie. Rozgraniczenie pragnienia od pożądania staje się wykładnią. Zagłada pszczół byłaby znacznie szybsza, gdyby nie ich wrodzona opiekuńczość. W Japonii powstają sztuczne kolonie, lecz pracy żywej pszczoły nic nie zastąpi. Nie wolno pielęgnować swojego doła ani chcieć zbyt mocno. Pożądanie wywołuje blokady, opóźnienia bądź niemożność realizacji. Pszczoły cierpią na silne zaburzenia układu immunologicznego. Odporność człowieka wzmacnia gorąca herbata z miodem. Na codzienniku zazwyczaj mija się buła z miodem z kubłem ze śmieciami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)